Vangelis – milczący geniusz

To jeden z twórców muzyki nazywanej elektroniczną, których wręcz uwielbiam.

VangelisIle zajmuje mu skomponowanie i nagranie płyty? Dokładnie tyle, ile… ona trwa. Na pianinie zaczął grać w wieku czterech lat – dwa lata później miał swój pierwszy autorski recital. Choć jest samoukiem i nie zna nut, uchodzi za największego mistrza muzyki elektronicznej. Niektóre jego utwory są równie rozpoznawalne jak „V symfonia” czy „Gwiezdne wojny”, ale o nim samym wiadomo niewiele. Właśnie kończy 70 lat. (Vangelis – milczący geniusz – Onet Muzyka).

Wykorzystuje syntezatory w sposób, czyniący ich brzmienia naturalnymi. Jak mówi:

– Nie widzę różnicy miedzy brzmieniem akustycznym czy elektronicznym – wyjaśnia dalej. –Dźwięk to dźwięk, jego źródło jest po prostu albo elektroniczne albo akustyczne. Ktoś powie, że akustyczne jest naturalne, a elektroniczne nienaturalne. Myślę, że to błąd, gdyż wszystko jest naturalne. To ludzie stają się nienaturalni, bardziej niż same brzmienia.

Cóż… jeżeli mam z nim coś wspólnego, to poza tym, że uwielbiam słuchać jego muzyki to … obaj nie znamy nut :).

A oto jeden z moich ulubionych: ludowa melodia, muzyka Vangelis, śpiewa Irene Papas: Menousis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *