Friscaletto

fletwloski

 

Flet rodem z Sycylii, mały ale możliwości wielkie. Dzisiaj zaczęły się warsztaty z Carmelo Salemi, mistrzem tego instrumentu. Czeka mnie niezła przeprawa bo technika gdy zupełnie inna niż na typowym 6 otworowym whistle’u. Warsztaty w ramach festiwalu Skrzyżowanie Kultur rozpoczęte.

Instrument ma antyczne korzenie (południowe Włochy to dawna Grecja). Jest to pasterski instrument, który wyewoluował z gwizdka na owce (używali go nieudacznicy, którzy nie potrafili gwizdać na palcach :)).

A tak gra mistrz:

Dostałem papier :)

No to mam 🙂 Warsztaty i nauka improwizacji, rytmu i słuchania. Cenne lekcje w postaci spędzenia czasu z kimś kto ma ogromne niedowidzenie, tysiące godzin grania z innymi muzykami.

Warsztaty to nauka polegająca na możliwości grania w warunkach gdzie zwracanie uwagi na czyjąś grę jest celem a nie nietaktem. Warsztaty z „mistrzem” to autorytet osoby, która zwraca Ci uwagę.

Dlatego ciesze się, że udało mi się wziąć w nich udział.

W ramach festiwalu Skrzyżowania Kultur działo się wiele, poza warsztatami i koncertami były jamy, improwizowane koncerty w klubie festiwalowym i nie nie tylko.

Czekam na następny festiwal.

A tu radiowy wywiad z Nadishaną:

Ja na Skrzyżowaniu

(jestem czwarty od lewej a nauczycielka pierwsza z lewej, fot. Małgosia Kulińska)

(jestem czwarty od lewej a nauczycielka pierwsza z lewej, fot. Małgosia Kulińska)

No to się załapałem :), po serii warsztatów ze Szwedką, skrzypaczką Marią Bojlund, wylądowałem z fletem na scenie. Ćwiczyliśmy tradycyjne melodie skandynawskie. Tu nasza „Pani profesor”.

(Kliknij zdjęcie by obejrzeć fotorelację ze sceny festiwalu Skrzyżowanie Kultur).

Warto także przeczytać, doskonały moim zdaniem bo zwracający uwagę na mało znane fakty, artykuł w Jazzarium.